Męska garderoba w kosmosie

To chyba najbardziej znana część kosmicznej garderoby. Pasek. A właściwie pas, którego właścicielem jest gwiazdozbiór naszego zimowego nieba, Orion. W naszych szerokościach geograficznych widoczny jest od października do marca. Muszę się przyznać, że zawsze na niego czekam, i kiedy spoglądam w zimowe niebo (umilając sobie czas czekania na autobus, który jak na złość nie chce przyjechać, a tu na przykład właśnie zaczęły się mrozy), zawsze zaczynam od niego. Konkretnie od Pasa Oriona. Jeśli ktoś oglądał "Facetów w czerni", to wie, że pas Oriona sporo zamieszał, bo znajdowała się na nim Galaktyka. To, że Orion był kotem, nie umniejsza wcale rangi problemu.

Co takiego ciekawego w tym gwiazdozbiorze? Przede wszystkim tworzą go bardzo jasne gwiazdy, dzięki czemu jest superłatwy do znalezienia i nawet najbardziej laicki laik, który pierwszy raz patrzy w niebo, jest w stanie go bez trudu zlokalizować. Musi tylko w porze okołozimowej spojrzeć w kierunku południowego horyzontu.

Po drugie Orion zawiera sporo bardzo ciekawych obiektów i umiarkowani pasjonaci - wyposażeni w dobrą lornetkę, lunetę lub (a czemu by nie) aparat fotograficzny z dość długim teleobiektywem (dajmy na to 600 mm - do patrzenia wystarczy) - są w stanie je zobaczyć.

Orion

Orion taki, jakim go widzimy na niebie. No, podrasowany trochę. Zdjęcie stąd

Pas Oriona tworzą trzy bardzo jasne gwiazdy Mintaka, Alnilam i Alnitak. Pierwsza jest układem złożonym z czterech gwiazd, które obiegają wspólny środek masy. Gdyby Ziemia znajdowała się w takim układzie, na niebie świeciłyby cztery słońca. Wszystkie cztery "siostry" są znacznie większe i jaśniejsze od naszej rodzimej gwiazdy. Środkowa Alnilam to jasny nadolbrzym, 26 razy większy, 40 razy cięższy i 375 000 razy jaśniejszy od Słońca. Gdyby świecił na naszym niebie, nie mielibyśmy żadnych szans na przeżycie. Już nie mówiąc o tym, że jego powierzchnia sięgałaby daleko za orbitę Ziemi. Alnitak to układ potrójny. Dwa gorące nadolbrzymy obiegają wspólny środek masy, a mniejsza gwiazda (ale i tak sporo większa od Słońca) krąży wokół nich w ciągu 1500 lat. Układ gwiazd Alnitak "zanurzony" jest w mgławicy Koński Łeb.

Alnitak

Porównanie wielkości jednego ze składników układu Alnitak i Słońca. Obrazek stąd

Orion, jak na prawdziwego wojownika przystało, ma także miecz (pionowo ułożone gwiazdy widoczne pod pasem). W obrębie tegoż miecza niczym klejnot na głowni znajduje się mgławica M42, czyli Wielka Mgławica w Orionie. To mgławica emisyjna, najjaśniejszy tego typu obiekt na niebie, widoczny nawet okiem nieuzbrojonym. Niestety moje oko krótkowidza nieuzbrojone w okulary do tego patrzące w górę przez opary wielkiego miasta samo nie zobaczy nic. Za to ze starą lunetą produkcji radzieckiej tworzy zgrany duet. Wielka Mgławica to jedno z tych miejsc, w których do dziś powstają gwiazdy.

WMO

Wielka Mgławica w Orionie okiem teleskopu Hubble'a. Zdjęcie stąd

Lewy górny "bark" Oriona wieńczy Betelgeuse, ogromniasty czerwony nadolbrzym, jedna z największych gwiazd, jakie znamy. Ten kolos (15 razy cięższy od Słońca) jest gwiazdą zmienną, co oznacza, że zmienia swoją jasność za sprawą zmiany... rozmiarów (im większa, tym jaśniejsza). Powierzchnia Betelgeuse pulsuje jak balon, który naprzemiennie pompujemy i spuszczamy powietrze. Maksymalny rozmiar, jaki osiąga to 630 Słońc.

Najjaśniejszą gwiazdą w Orionie i w ogóle jedną z najjaśniejszych na niebie jest Rigel stanowiący prawą "stopę" wojownika. To niebieski nadolbrzym, również zmieniający swoje rozmiary. Jest 17 razy cięższy, 60 razy większy i 66 000 razy jaśniejszy niż nasze Słońce. Dodatkowo ma dwóch mniejszych kompanów, którzy go okrążają i dodatkowo obiegają siebie nawzajem.

Jeśli więc zaczynasz przygodę z niebem, proponuję zwrócić uzbrojone oko najpierw na ten kawałek nieboskłonu i zapoznać się bliżej z kosmicznym wojownikiem. Nie pożałujesz, zapewniam.

Orion

Mapka Oriona - ściąga obserwacyjna. Stąd


0 komentarze :

Prześlij komentarz