Nową planetę serdecznie witamy

Hip, hip, hura! Mamy kolejną planetę karłowatą w naszym Układzie Słonecznym. To taki kolejny klon Plutona. Oficjalnie odkryto ją w 2003 roku, ale astronomowie nie bez zdumienia stwierdzili, że została uwieczniona na kliszach fotograficznych już w 1955 roku - być może przypadkiem. 17 września tego roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna włączyła to ciało niebieskie w poczet planet karłowatych i nadała jej nazwę Haumea (od hawajskiej bogini płodności).

haumea
Haumea i jej dwa księżyce w doborowym towarzystwie obiektów transneptunowych. Tak, tak, widzicie tu też Plutona, do niedawna uznawanego za dziewiątą planetę naszego Układu. Porównanie wielkości tych obiektów i Ziemi. Źródło.

Haumea obiega Słońce w ciągu 285 lat. Jej wymiary to ~1960×1518×996 km i, jak widać na powyższym obrazku, ma kształt grubaśnego cygara. Przy tych gabarytach spokojnie mogłaby być kulista, ale prawdziwie rekordowy czas obrotu wokół własnej osi (niecałe 4 godziny!) sprawił, że uległa rozciągnięciu. Być może tak szybki obrót oraz fakt istnienia dwóch naturalnych satelitów planetki (Hi'iaki o średnicy 310 km i Namaki o średnicy 170 km) jest wynikiem wielkiej kosmicznej kolizji, która miała miejsce miliony lat temu.
Haumeę w naszym gronie serdecznie witamy i prosimy astronomów o więcej. Proponuję hasło zagrzewające do boju: tysiąc planet na tysiąclecie obserwacji astronomicznych!

haumea
Haumea, hawajska bogini płodności pędzla Sidneya Filsona. Źródło.

0 komentarze :

Prześlij komentarz