Wenus, planeta jak kobieta

Powszechnie nadużywane powiedzenie głosi, że mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus. Jeśli tak jest w istocie, to obie płcie kiepsko trafiły, przy czym - jak to zwykle w życiu bywa - piękniejsza połowa ludzkości trafiła znacznie gorzej. O ile marsjańskie mrozy teoretycznie dałoby się jakoś wytrzymać i nawet - przy użyciu gigantycznych nakładów pieniężnych, twórczej pracy i ogólnej burzy mózgów - można sobie wyobrazić bytowanie na czwartej planecie od Słońca, to z Wenus ten numer już nie przejdzie.

Wenus

W naturalnych barwach. Zdjęcie stąd.

Ewentualne bytowanie czy nawet skuteczne dotarcie do powierzchni planety i działanie sprzętu dłuższe niż kilka minut (była taka próba) uniemożliwia ekstremalna temperatura sięgająca nawet 650 st. C! Nawet jeśli na Wenus były kiedyś oceany, to wszystkie bezpowrotnie wyparowały. Tak horrendalne upały planeta zafundowała sobie za sprawą efektu cieplarnianego. Tak, tak, ci, którzy mają w głębokim poważaniu stan naszej atmosfery, niech wiedzą, że dysponujemy wszelkimi możliwościami, by wygenerować taki sam piekarnik. W przypadku naszej siostrzanej planety zawinili jednak nie ludzie (i nie kobiety, choć niby z Wenus są), ale symboliczna zupełnie magnetosfera (trzy rzędy wielkości słabsza niż na Ziemi), która nie była w stanie zapobiec działaniu wiatru słonecznego. A ten robił, co chciał i wypompował z powierzchni planety cały wodór, a co za tym idzie - wodę. Dziś powierzchnia niczym twarz za woalką chowa się pod grubą warstwą chmur złożonych głównie z dwutlenku węgla, przez co możemy podziwiać tylko górne partie jej atmosfery.

Jeśli powiemy kobiecie, żeby coś zrobiła, to mężczyzna może być pewien, że zabierze się do tego zupełnie inaczej, niż on sobie to wyobraża. Z Wenus jest podobnie. Wenusjańska doba trwa 243 doby ziemskie i jest dłuższa niż wenusjański rok! Do tego płaszczyzna równika nachylona jest względem płaszczyzny ekliptyki o 177 st., co sprawia, że planeta obraca się w kierunku przeciwnym niż obie jej sąsiadki, Merkury i Ziemia. Słońce na Wenus wschodzi na zachodzie, a zachodzi na wschodzie.

Pomimo tak okropnego charakteru planeta pozostaje - na podobieństwo płci pięknej - wdzięcznym obiektem obserwacji. Ponieważ znajduje się bliżej Słońca niż Ziemia, możemy podziwiać tylko tę jej część, którą oświetla nasza gwiazda. To sprawia, że Wenus wykazuje takie same fazy jak Księżyc. W przeciwieństwie jednak do niego (znów coś na odwrót) najjaśniej świeci, kiedy jest niemal w nowiu, bo wtedy znajduje się najbliżej Ziemi. Oko uzbrojone w średniej klasy lunetkę dostrzeże wtedy piękny, malutki sierp.

Ja obserwowałam tę Gwiazdę Wieczorną (lub Poranną, bo tak też ją zwą) za pomocą starszej ode mnie lunety produkcji radzieckiej. Widok cudny. Zachęcam!

fazy Wenus
Fazy Wenus. Zdjęcie stąd.

3 komentarze :

  1. Hmmm, czy faktycznie temperatura powierzchni Wenus wynosi aż 650C. Z tego co czytałem to średnia temp. jej powierzchni to około 450C, w porywach 500C...?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta temperatura jest niewiarygodna i... niemożliwa. Czytałam, że maksymalną odnotowaną na Wenus temperaturą była taka: 543st. C

    OdpowiedzUsuń
  3. Swiming is the best exercise in summer and running in winter
    QU-IT & QU

    OdpowiedzUsuń