Wespół w zespół

"Jeżeli kochać, to nie indywidualnie. Jak się zakochać, to tylko we dwóch. Czy platonicznie pragniesz jej, czy już sypialnie, niech w uczuciu wspiera dzielnie cię druh!" - śpiewał Wiesław Michnikowski w nieodżałowanym Kabarecie Starszych Panów. Inni - mniej poetycko - mówią, że w kupie raźniej i kupy nikt nie ruszy. Kupą, mości panowie!

Kupą, mości gwiazdy! Reguła kupy odnosi się, jak widać, też do ogólnie pojętego "życia" kosmicznego, ponieważ gwiazdy lubią łączyć się w pary, trójkąty i większe grupki, by wspólnie egzystować na nieboskłonie. Ponad 50% wszystkich gwiazd nie jest samotnych. Z tej grupy 3/5 ma jednego towarzysza, 3/10 dwóch, a 1/10 to grupa czterech i więcej gwiazd. Tak jest, wbrew pozorom single pokroju Słońca to gwiezdna mniejszość.

Najczęstsze w kosmosie są pary, w których oba składniki obiegają wspólny środek masy. Okres obiegu jest przeróżny. Od kilku godzin do setek tysięcy i więcej lat. Są pary, których składniki niemal stykają się powierzchniami (to układy podwójne kontaktowe), a są i takie, w których gwiazdy dzieli wiele jednostek astronomicznych. Pary te mogą być przedziwne jak związki ludzkie. Zdarza się dwójka gwiazd "normalnych" jak nasze Słońce, ale zdarza się, że nadolbrzymowi towarzyszy czerwony lub brązowy karzeł, gwieździe ciągu głównego - gwiazda neutronowa, olbrzymowi - czarna dziura i wiele innych kombinacji. Zadziwiające jest to, że gdy jednemu składnikowi układu zdarzy się katastrofa w postaci wybuchu supernowej, drugi jest w stanie ten wybuch przetrwać.

syriusz

Jeden z najsłynniejszych układów podwójnych, czyli Syriusz A i Syriusz B. Syriusz A to ta wielka gwiazda w centrum, drugi składnik zaś to biała kropeczka po lewej stronie na dole. Źródło

Są pary, których składniki rozdzielimy już za pomocą lunetki (np. dwa największe składniki układu wielokrotnego Kastor), a są i takie, których nie wyodrębnią nawet największe teleskopy. O obecności towarzysza dowiadujemy się ze zmian w widmie głównego składnika. To układy spektroskopowo podwójne.

kastor

Dwa największe składniki układu wielokrotnego Kastor. Każdy z nich jest dodatkowo spektroskopowo podwójny. Źródło

Czasem mamy do czynienia z układami zaćmieniowymi. Jedna z gwiazd przechodząc przez tarczę drugiej przesłania ją, co powoduje zmianę jasności układu.

zaćmieniowe

Schemat przedstawiający proces zmiany jasności w układach zaćmieniowych. Źródło. Proces ukazany jeszcze lepiej znajdziecie tutaj.

Jak wspomniałam wyżej, nierzadkie są trójkąty. Przykładem takiej gwiazdy jest HD 188753 A w gwiazdozbiorze Łabędzia. (Tak na marginesie, Łabędziowi muszę poświęcić osobny wpis. Niezwykle ciekawa konstelacja i Deneb, ach, ten Deneb!). Wokół dużej gwiazdy centralnej krąży układ podwójny mniejszych gwiazd (na jedno okrążenie potrzebują 25 lat), które obiegają się nawzajem w ciągu 156 dni.

Ciekawym układem wielokrotnym, złożonym z sześciu składników, jest Kastor w gwiazdozbiorze Bliźniąt. Pisałam już o nim tutaj. Dwa główne składniki rozdzielimy za pomocą lunety. Trzeci składnik jest widoczny przez teleskop, a dodatkowo każda z trzech gwiazd jest spektroskopowo podwójna. Innym niezwykle interesującym układem jest Capella w gwiazdozbiorze Woźnicy. Dwa żółte olbrzymy oddalone od siebie o 100 mln kilometrów (czyli mniej niż wynosi odległość Ziemi od Słońca) obiegają się w przeciągu 104 dni. Ich towarzyszami jest para czerwonych karłów znajdująca się - UWAGA! - w odległości jednego roku świetlnego (sic!!) od pary "głównej". Ile czasu karły potrzebują na okrążenie olbrzymów, nie wiem, ale zakładam, że całkiem sporo.

Zaczęłam Kabaretem Starszych Panów, to i zakończę. Gdy żyjemy nie sami, możemy zaśpiewać: "Rodzina, rodzina, rodzina, ach rodzina. Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest, lecz kiedy jej nima, samotnyś jak pies." Relacje gwiezdne i ludzkie są dość podobne. Z jedną różnicą. Tylko gwiazda pojedyncza zapewnia jako takie warunki do powstania życia na planetach jej towarzyszących. Układy podwójne i wielokrotne czynią tyle zamieszania w orbitach ewentualnych planet, że warunki panujące ich powierzchniach są wysoce niestabilne. Fakt, zachody i wschody mogą wyglądać malowniczo, ale co z tego, skoro nie będzie ich komu oglądać?


0 komentarze :

Prześlij komentarz