Z motyką na Europę

Europa podobno da się lubić i to nie tylko jako kontynent. Niezmiernie lubiany przez naukowców jest księżyc Jowisza o tej samej nazwie. I mają panowie rację, bo jest to satelita nader oryginalny.

Europa została odkryta w roku 1610 przez Galileusza wraz z trzema innymi księżycami, Io, Callisto i Ganimedesem. Galileusz popatrzył na Jowisz przez lunetę własnej konstrukcji. Ja obserwowałam naszą największą planetę przez lunetę konstrukcji radzieckiej z epoki poźnego Breżniewa i muszę szczerze przyznać, że równie świetnie wywiązała się z zadania jak ta Galileuszowa. Cztery największe księżyce widać było jak na dłoni.

europa

Europa sfotogrfowana przez teleskop Hubble'a. Zdjęcie w naturalnych kolorach. Źródło

Czemuż ta Europa jest taka ciekawa? Otóż jest to pierwsza po Ziemi kandydatka do odkrycia... życia w naszym Układzie Słonecznym i na niej skupią się badania w najbliższej przyszłości. Europa zdetronizowała pod tym względem Marsa. Dzieje się tak dlatego, że na tym księżycu występuje woda w stanie ciekłym. Cała jego powierzchnia to gigantyczny ocean o głębokości około 50 lub więcej kilometrów (nasz Rów Mariański wygląda przy tych parametrach jak kałuża), ukryty pod 19-kilometrową warstwą lodu. Średnia temperatura na Europie wynosi grubo poniżej -100 st C, dlaczego zatem nie jest skuta lodem "do kości"? Dzieje się tak za sprawą oddziaływania Jowisza. Pływy są na tyle silne, że rozgrzewają jądro planety, a ono zamienia lód w ocean.

Kolejną ciekawostką Europy jest to, że posiada ona atmosferę złożoną z... tlenu! Nic szczególnego, atmosfera jest bardzo rzadka, ale jest. Tlen nie powstał w wyniku procesów życiowych organizmów, jest raczej wynikiem sublimacji lodu z powierzchni księżyca. W każdym razie atmosfera tlenowa brzmi bardzo "prożyciowo".

Krajobraz Europy nie jest urozmaicony. Księżyc jest wzorcowym przykładem równiny. Zrzadka trafiają się wzniesienia o wysokości do kilkuset metrów (ot, takie jak nasze Góry Świętokrzyskie). Na Europie są tylko trzy (sic!) kratery o średnicy większej niż 5 km, co świadczy o tym, że powierzchnia księżyca jest bardzo młoda. Jej wiek nie przekracza 30 milionów lat. Na księżycu przebiegają zatem bardzo intensywne procesy.

Europa widziana przez teleskop różni się bardzo od innych księżyców. Jest mało "księżycowa". Jej powierzchnię przecinają we wszystkich kierunkach pęknięcia i rysy niczym szramy na twarzy jakiegoś zawadiaki. Winnym takiej a nie innej "facjaty" swojego naturalnego satelity jest oczywiście Jowisz. Jego oddziaływanie powoduje, że niekiedy lodowa powierzchnia pęka, a woda z głębszych warstw wycieka na powierzchnię, po czym zamarza tworząc grzbiety.

jowisz

Jowisz (z czerwoną plamą) i jego cztery największe księżyce. Od lewej Io, Europa, Ganimedes i Callisto. Porównanie wielkości. Źródło

A zatem co? Nic tylko się wwiercać, budować szyby, dobrać się do oceanu i zbadać, co w nim piszczy. Tymczasem coś kiepsko to ludziom idzie. W tym roku miała wyruszyć w stronę Europy sonda Europa Orbiter, ale misja została odwołana z powodu braku funduszy. W 2011 roku planuje się misję Jupiter Icy Moons Orbiter, która ma zbadać Callisto, Ganimedesa i Europę właśnie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Lot potrwa 6-8 lat, sama misja około 12, a zatem jest szansa, że kiedy będę po pięćdziesiątce, dowiem się czegoś więcej o lodowym księżycu. Nie ma sprawy, ja zaczekam.


0 komentarze :

Prześlij komentarz