Zniknęła nam planeta

Ile mamy planet w Układzie Słonecznym? Wyliczmy: Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun. Osiem. Czy o czymś przypadkiem nie zapomniałam? Do 24 sierpnia 2006 można było z czystym sumieniem powiedzieć do mnie "siadaj, pała!" i wytknąć nieznajomość spraw fundamentalnych. Jednak tego pamiętnego dnia na Zgromadzeniu Ogólnym Międzynarodowej Unii Astronomicznej w Pradze Pluton utracił status planety. Za co? Za całokształt, od rozmiarów począwszy.
Już od odkrycia Plutona w roku 1930 zastanawiano się, czy jest on kropką nad i, wisienką na torcie planetarnym. Od czasu do czasu podnosiły się głosy, że ruch najzimniejszej planety wskazuje na to, że coś tam dalej może jeszcze krążyć. Ale póki co cała uwaga skupiała się na najdalszym beniaminku naszego układu i jego księżyciu Charonie, odkrytym w 1978 roku. Tandem Pluton-Charon wyróżniał się budową (inną niż w przypadku gazowych olbrzymów i różną od planet ziemskich), wzajemną proporcją rozmiarów (Charon jest tylko o połowę mniejszy od Plutona, co sprawia, że oba ciała obiegają wspólny środek masy leżący między nimi, nie można zatem powiedzieć, że Charon krąży wokół Plutona), wielkością (Pluton jest mniejszy od naszego Księżyca i niektórych księżyców Jowisza i Saturna) i dziwną orbitą, której część przebiega wewnątrz orbity Neptuna, a jej nachylenie względem płaszczyzny ekliptyki sięga 17 st. Mówiąc obrazowo, jeśli przyjmiemy, że "normalne" planety krążą wokół Słońca stale na wysokości parteru, to Pluton grasuje gdzieś w okolicy drugiego piętra, by za jakiś czas przeciąć parter i wlecieć dwie kondygnacje pod ziemię na parking.
Na początku XXI wieku nastąpił szał radości wśród astronomów. Jest, jest, jest jeszcze jedna planeta, dalsza niż Pluton! Radość dość szybko ustąpiła miejsca zdumieniu, bo zaraz potem dokonano odkrycia kolejnego ciała niebieskiego i jeszcze jednego, i jeszcze... Planety zaczęły się mnożyć jak króliki i dzisiaj znamy około 400 obiektów wielkości "plutonopodobnej", czyli o średnicy między 100 a 2500 km. Stało się jasne, że coś z tym fantem trzeba zrobić, bo rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej niż to sobie pierwotnie wyobrażano.

obiekty transneptunowe
zestawienie wielkości obiektów transneptunowych i Ziemi. Przy Plutonie widać trzy księżyce. Charona i dwa mikrusy Hydra i Nix. Zdjęcie stąd.

Ostatecznie Plutona i inne podobne mu obiekty zaliczono do grupy obiektów transneptunowych, czyli takich, które krążą wokół Słońca dalej niż ósma planeta. Pluton należy również do tzw. planet karłowatych, czyli ciał niebieskich o kształcie mniej więcej kulistym, niebędących satelitami innych ciał niebieskich. Planety karłowate mogą mieć własne księżyce i tak np. Pluton, jak się w rezultacie okazało, ma ich trzy. Zbiorowisko ciał niebieskich krążących poza orbitą Neptuna w odległości 30-50 j.a. od Słońca - do których zdegradowana dziewiąta planeta również się zalicza - to pas Kuipera, nazwany tak od nazwiska astronoma, który prawie 60 lat temu przewidział istnienie takiej czeredy.
Wszystkim otwierającym oczy ze zdumienia i tym, którym się ciśnie na usta "a łyżka na to: niemożliwe!", pragnę dyskretnie napomknąć, że są jeszcze na tym świecie rzeczy, o których nie śniło się filozofom. Niejedno nas zapewnie zadziwi wraz z rozwojem nauki.

0 komentarze :

Prześlij komentarz