Konie w kosmosie

Pamiętacie Muppet Show? Żelaznym punktem każdego odcinka (obok dziadków zasiadających w loży) były świnie w kosmosie. Świnka Piggy i drużyna przemierzali przestrzeń i nieustannie borykali się z przeciwnościami losu, sprzętu i pochodzącymi od samych świń.
Świń w kosmosie tak naprawdę nie ma, ale jest koń. Właściwie pół koń, pół człowiek. Wygląda to na ponury żart z laboratorium studentów genetyki? Nic z tych rzeczy, po prostu chodzi o gwiazdozbiór Centaura.
Grupa gwiazd, która w naszych szerokościach geograficznych nigdy nie jest widoczna, ma wyobrażać Chirona, najmądrzejszego z centaurów. Chiron stosował w życiu zasadę gość w dom, Bóg w dom i srogo się na tym przejechał. Ugościł bowiem Heraklesa, który w trakcie wykonywania swojej pracy (schwytanie dzika erymantejskiego) "popisał się" pożałowania godną fuszerką i sprowokował bijatykę z centaurami. Chiron przypadkiem został trafiony zatrutą strzałą. Nie mógł umrzeć (był nieśmiertelny) i męczył się straszliwie, dlatego Zeus (kapryśny władca Olimpu, homo, hetero i bi ze skłonnościami do zoofilii) skrócił jego cierpienia i przeniósł go na niebo w postaci gwiazdozbioru. Trzeba przyznać,  że trafił się Chironowi zupełnie niezły tego nieba kawałek.


Gwiazdozbiór Centaura, ściąga obserwacyjna. Źródło

Co w Centaurze odnajdziemy? Przede wszystkim naszą najbliższą gwiezdną sąsiadkę, Proximę, o której pisałam już wcześniej. Najjaśniejszą gwiazdę konstelacji, Toliman, już za pomocą lornetki rozłożymy na dwa składniki (właśnie z tym układem najprawdopodobniej grawitacyjnie powiązana jest Proxima). Tak samo można postąpić z gwiazdą oznaczoną symbolem gamma.
Obok gwiazdy oznaczonej lambdą odnajdziemy mgławicę o wielce zgrabnej nazwie Biegnący Kurczak. Jest to tak naprawdę młodziutka gromada otwarta gwiazd otoczona przez mgławicę emisyjną, czyli obłok gazu i pyłu, z którego gwiazdy zupełnie niedawno się wyłoniły. W mgławicy emisyjnej odnajdziemy globule Boka, czyli miejsca, gdzie nadal rodzą się nowe gwiazdy.


Gromada IC 2944 częściowo przesłonięta przez ciemny obłok materii. Źródło

Gromadę bez problemu można dostrzec okiem nieuzbrojonym. Jeśli je uzbroimy, widok będzie jeszcze lepszy.
Najbardziej znanym obiektem w Centaurze jest oczywiście gromada kulista omega Centauri, czyli NGC 5139. To największa i najjaśniejsza gromada kulista gwiazd na całym naszym niebie południowym, północnym i każdym innym. Zawiera ponad 10 milionów grawitacyjnie ze sobą powiązanych gwiazd (pisałam o niej w notce o stadach gwiazd). Wiele wskazuje na to, że w centrum gromady znajduje się gigantyczna czarna dziura o masie ponad 40 tys. Słońc. Obecność czarnej dziury sprawia, że wysuwa się hipotezy, jakoby gromada była w rzeczywistości przechwyconą przez Drogę Mleczną galaktyką karłowatą. Droga Mleczna ma w zwyczaju pożerać od czasu do czasu swoich mniejszych towarzyszy. Galaktyczny kanibalizm też już zresztą opisałam.
Właściciele niewielkich teleskopów będą mogli nacieszyć oko najbliższą radiogalaktyką, czyli obiektem NGC 5128. To galaktyka soczewkowata oddalona od nas jedynie o 13-15 mln lat świetlnych.


NGC 5128. Źródło

Wszystkie te obiekty sprawiają, że zazdrosnym wzrokiem spoglądam na mieszkańców krajów od Egiptu w dół. Jeśli kiedyś zdarzy mi się nagły przypływ gotówki i zechcę się go pozbyć za sprawą jakiegoś porządnego wypadu krajoznawczo-turystycznego w tamte rejony, to zabiorę ze sobą moją radziecką lunetę. Jako bagaż podręczny. I niech mi ktoś zabroni!

5 komentarze :

  1. Zawsze mi się wydawało, że mam sporą wyobraźnię, ale nie wiem, jak wielkimi umysłami musieli dysponować starożytni, by dopatrzyć się w zbiorze kropek zwierząt, ludzi i bogów. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. witaj po czasie - może dłuższym niż zwykle ale w kosmosie nawet tego nie zauważyli ;)

    dalej proponuję układ: Ty pisz a ja czytam :D

    przyznam się teraz co zrobiłam z tymże blogiem. Moje dziecię miało w przedszkolu zajęcia kosmiczne - więc ja szybciorkiem udałam sie na mój ulubiony - i właściwie jedyny jaki czytam - blog i rach ciach zmontowałam dziecku przegląd mgławic z fotkami :)
    wydrukowane zaniosła i dumna z siebie była bardzo bo nikt nie słyszał o mgławicach a ona nawet fotki miała :)

    pisz i wciągaj kolejne już pokolenia! ;)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szuran

    He, he, nie wszystkie gwiazdozbiory wymyślili starożytni. Tylko te najbardziej charakterystyczne, ot, choćby Centaur, Orion, Orzeł, Łabędź, Wielka Niedźwiedzica. Jak tak patrzę na Łabędzia, to faktycznie widzę ptaka w locie, patrząc na Centaura mogę się dopatrzyć jakiegoś stwora w ruchu. Gorzej mi idzie z Woźnicą, no i nie rozumiem, dlaczego komuś Kasjopeja przypomina klęczącą kobietę. Dla mnie są to po prostu kosmiczne, szpiczaste cycki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Manila

    Witam serdecznie :))) Bardzo się cieszę, że zaglądasz w moje skromne progi i dziękuję za ciepłe słowa. Jeśli dziecię błysnęło mgławicami w przedszkolu, to podejrzewam, że wszystkim spadły szczęki do ziemi. Brawo!! Nie mam nic przeciwno rozsiewania na prawo i lewo astronomicznego bakcyla. Tym akurat warto się zarazić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. znalazłam fajną rzecz - gdzieś wyczytałam :)

    może znasz ale podaję bo fascynujące http://spacesounds.com/navigator/index.html
    można posłuchac dźwięków kosmosu

    fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń