Wtedy babcia hopla, też na aeroplan!

Ach, z nostalgią wspominam ten wiersz Tuwima. Teraz z nostalgią, bo w dzieciństwie przerażał mnie z niejasnych dla mnie dziś powodów. Może dlatego, że dalej jest mowa o księżycu, który otworzył paszczę, żeby pożreć babcię w aeroplanie razem z kurką, za którą zresztą tam wskoczyła.
Babcia miała okazję spoglądać na Ziemię z wysokości. Zdumiała się, że są ludzie jak mrówki, krowy jak boże krówki, a kurek to nawet nie widać. Patrzymy i my na naszą planetę, patrzymy i często zapominamy, jaka jest piękna. Obyśmy tak żyli, żebyśmy jej urodę jak najdłużej mogli podziwiać. Obyśmy nie zmajstrowali sobie na własne życzenie jakiegoś Armagedonu.









Ziemia z orbity. Wszystkie zdjęcia stąd.

2 komentarze :

  1. Kruszyzno, wyroznilem Cie nominacja na creativ blogger, u mnie znajdziesz wiecej szczegolow:-))pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Dzięki! Spieszę zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń