Perseusz i Łzy Świętego Wawrzyńca

Gdzieś około 10 sierpnia Święty Wawrzyniec zaczyna płakać rzewnymi łzami. Nie, nie targają nim wyrzuty sumienia nad zmarnowanym życiem na ziemskim padole, nie żałuje też tego, co mógł zrobić, a na co nigdy się nie zdecydował. Łzy Świętego Wawrzyńca ściśle związane są z Perseuszem. No, no, bez takich skojarzeń mi tutaj. O świętego chodzi! Łzy szanownego świętego to po prostu rój meteorów, który swój radiant ma na terenie gwiazdozbioru Perseusza. Co prawda dzień Św. Wawrzyńca przypada 10 sierpnia, ale szczyt roju zaobserwujemy dwa dni później. W ciągu godziny potrafi wtedy zabłysnąć około 90 meteorów. Prawdziwa fontanna śloz.


Gwiazdozbiór Perseusza - ściąga obserwacyjna. Źródło

Jeśli ktoś będzie czytał tę notkę w grudniu, to niech nie pluje sobie w brodę, że przegapił okazję obserwacji gwiazdozbioru Perseusza. Konstelacja ta bowiem w naszych szerokościach geograficznych nie zachodzi. Co więcej, zimą widoczna jest dokładnie w zenicie.
Jeśli ktoś dysponuje dobrą lornetką lub teleskopem, może skierować swoje uzbrojone oko na gwiazdę Zeta Persei i stwierdzić, że tak naprawdę jest to układ podwójny gwiazd. Jeśli się spodoba, to ten sam manewr można powtórzyć w przypadku Eta Persei, która również grzecznie pozwoli się rozłożyć na dwie.

0 komentarze :

Prześlij komentarz