Kosmiczny żłobek

Piękna, prawda? Moja ulubiona. Gwiezdny matecznik. Wielka Mgławica w Orionie.

Wielka Mgławica w Orionie, czyli M42. Źródło: NASA

Fakt, że jest w kosmosie miejsce, w którym ciągle jeszcze rodzą się nowe gwiazdy, wywołuje u mnie niezmiennie opad szczęki. Na zdjęciu możemy zobaczyć świecące na niebiesko gwiazdy. To młode, gorące gwiezdne noworodki. Najmłodsze nie mają więcej niż 300 tysięcy lat! To już człowiek (no, praczłowiek) chodził po tym padole, a tych gwiazd jeszcze nie było. Czy to nie cudowne, że kiedyś przychodzi ta chwila i zachodzi pierwsza reakcja termojąrowa? Gwiazda zaczyna świecić potężnym blaskiem, uruchamia się zegar i... od tej pory odlicza już godziny do końca, który niechybnie nastąpi.
Najlepsze jest to, że wokół młodych gwiazd zaobserwowano dyski protoplanetarne, a to oznacza, że trwa proces kształtowania się planet. Poniżej kilka gwiazd z dyskami. Zdjęcie zrobiono zapomocą teleskopu Hubble'a.

Mgławica niestety nie jest wieczna. Powstające gwiazdy spożytkują w roli budulca swych ciał dostępny materiał gazowo-pyłowy,  a reszta zostanie rozproszona przez ich silne promieniowanie. Póki co jednak istnieje i raduje oko nieuzbrojone (!!) z odległości niecałych 1400 lat świetlnych. Sama mgławica o średnicy około 30 lat świetlnych jest częścią Obłoku Molekularnego w Orionie, czyli całego zespołu mgławic, które dają życie nowym gwiazdom. W skład obłoku wchodzi niewielka, ale niezwykle malownicza ciemna mgławica Koński Łeb.


Wygląda na to, że w środku Wielkiej Mgławicy powstaje nowa gromada otwarta gwiazd. Jej serce stanowi Gromada Trapez znana już w XVII wieku (wtedy myślano, że jest to układ wielokrotny gwiazd). Trapez może należeć do większego "stada" złożonego z około 2000 osobników.
Ech, nieodmiennie mam jedno marzenie: zaobserwować to wszystko w tempie przyspieszonym. Zagęszczenie się obłoku i kolaps grawitacyjny, powstanie protogwiazdy, pierwszy rozbłysk termojądrowy, powstanie planet i obserwacja efektu finalnego. I zawsze żałuję, że w kosmosie wszystkie procesy przebiegają tak niezwykle powoli.

0 komentarze :

Prześlij komentarz