Panna na wydaniu

Lato w pełni. A skoro w pełni, to i w prasie kobiecej oraz w tzw. prasie kobiecej dla mężczyzn zaroiło się od tematów typowo letnich. Jakich? Jak to "jakich"! O zdradzie rzecz jasna. O skokach w bok, flirtach i o tym, że na plaży bzykają nie tylko komary. Czy też ściślej właśnie na plaży komary nie bzykają, tylko w lesie i w krzakach. Krzaki zresztą też dzielą z ludźmi. Mniejsza z tym. O ślubach też się nieco przewija (ale oczywiście mocno niezobowiązująco) i ogólnie o łowach na przedstawicieli płci przeciwnej. Skoro tak, to blog astronomiczny ręką kobiecą pisany nie może nie pójść z owczym pędęm i nie zespolić się z ogólnoprasową tendencją (nawet poważne Wprost pisze, jak wyrwać coś innego niż szóstkę lewą dolną, paranoja). A zatem O obrotach przedstawia: panie i panowie, Panna na wydaniu!


Panna, ściąga obserwacyjna z zaznaczonym położeniem gromady galaktyk. Źródło

Nie Panna właściwie, a prawdziwe pannisko. To drugi co do powierzchni gwiazdozbiór na niebie. Konstelacja zahacza o niebieski równik i znajduje się między Wagą a Lwem. Jest oczywiście wliczana w poczet dwunastu znaków zodiaku, dlatego już na starcie przypisuje jej się to czy owo.
Główna gwiazda Panny (coś w rodzaju samicy alfa) to Spica, czyli Kłos (Panna to tak właściwie panna z kłosem). Rozmiarami dziesięciokrotnie przewyższa Słońce, masą także i jest pięć razy gorętsza. Widzę w niej fantastyczną kandydatkę na przyszłą supernową. Ciekawe, czy moje przypuszczenia się potwierdzą... Spica jest w każdym razie świetnie widoczna, bo z jasnością obserwowaną +0,98m zajmuje 14. miejsce w rankingu gwiazd.
Gdyby posag Panny na wydaniu zaczynał się i kończył na gwiezdnej perełce, to oczywiście nie mogłaby liczyć na wielu adoratorów. Gwiazdozbiór jednak ma coś niepowtarzalnego. Na jego terenie znajduje się najbliższa nam gromada galaktyk, oddalona o skromne 48 mln lat świetlnych.


Gromada Galaktyk w Pannie. Źródło: Wikipedia

W jej skład wchodzi około 2000 mniejszych i większych galaktych, wśród których prym wiedzie spiralna M90 o średnicy 160 tysięcy lat świetlnych.


M90 w całej okazałości. Źródło

No, z takim wianem Panna na brak zainteresowania narzekać nie może. Pół świata wycelowuje w nią teleskopy, a ona jest w swoim żywiole. W ofertach przebiera jak w ulęgałkach. Czy kobieta może chcieć czegoś więcej?

0 komentarze :

Prześlij komentarz