Pożar widziany z kosmosu

Ateny mają problem. I to poważny. Problem, można powiedzieć, kosmiczny. Kosmiczny, bo widać go z orbity okołoziemskiej.


Oto zdjęcie z zasobów Europejskiej Agencji Kosmicznej (a tak, dla odmiany nie NASA) zrobione 22 sierpnia 2009 przed południem. Widać na nim Półwysep Peloponez i... smugę dymu ciągnącą się na wiele kilometrów. "Epicentrum" dymu to Grammatikos, na północ od Aten. Silny północny wiatr pcha dym na południe i ogon (przypominający ogon komety, nieprawdaż?) osiąga długość 200 km. Zahacza o wschodnią część Aten. Zdjęcie uzmysławia, jak wielka jest skala pożarów w Grecji. To nie byle dymek. To prawdziwa tragedia.

0 komentarze :

Prześlij komentarz