Galaktyczne bliskie spotkania trzeciego stopnia

Modliszki mają paskudny charakter. Zwabiają partnera swoimi wdziękami, a potem podczas kopulacji sukcesywnie pożerają go kawałek po kawałku. Cholera wie, może wzięły przykład z galaktyk?


Galaktyki NGC 4038 i 4039. Źródło

O galaktycznym kanibalizmie już jakiś czas temu pisałam, ale przyznaję bez bicia, że zjawisko to fascynuje mnie tak bardzo, że poświęcę mu jeszcze jedną notkę. Bywa, że jedna galaktyka spotyka na swej drodze w przestrzeni drugą galaktykę. Obejść się jej nie da, zawrócić nie można. Dochodzi do kolizji. Oczywiście nie obserwujemy żadnego spektakularnego bum, bo odległości między poszczególnymi gwiazdami są zbyt duże (choć oczywiście pojedynczych zderzeń gwiezdnych nie można wykluczyć i takie pewnie mają miejsce). Galaktyki zmieniają swój kształt i, jak to w życiu bywa, duży może więcej, większy obiekt pochłania więc mniejszy.


Para galaktyk NGC 5194 i NGC 5195. Los tej drugiej jest przesądzony. Źródło

Okrutne? Przyroda ma to do siebie, że jest okrutna. W kosmosie też tak jest. Żadnej litości. Nasza Droga Mleczna oczywiście w żaden sposób nie ostaje od reszty. Na przestrzeni miliardów lat swojego istnienia pożarła już to i owo i wcale nie zamierza rezygnować ze swoich brzydkich zwyczajów.


Galaktyki NGC 2207 i IC 2163. Kto wygra? Źródło

0 komentarze :

Prześlij komentarz