Galaktyka w rozmiarze XXL

Prawda, że ostatni będą pierwszymi, nie ma w kosmosie zastosowania. Ostatni są ostatni, a pierwsi są pierwsi, przynajmniej jeśli patrzymy na obiekty przez pryzmat ich rozmiarów. Dziś o tych pierwszych, a właściwie pierwszej. Dziś o prawdopodobnie najlepszej, tfu, prawdopodobnie największej galaktyce na świecie, jaką znamy. Dziś o M87 w gwiazdozbiorze Panny.


M87 to galaktyka eliptyczna typu E0, co oznacza, że jest niemal idealnie kulista (cyferka przy tym E sygnalizuje stopień spłaszczenia, a skala jest od 0 do 7). To liderka (brzydkie słowo) gromady galaktyk w Pannie. Najjaśniejsza i największa. Jej średnica to 64 kpc (kiloparseki), a masa to 2,6X 1012 mas Słońca. Zawiera prawdopodobnie więcej niż 1 bilion gwiazd.
M87 jest niezwykle aktywną radiogalaktyką (promieniuje bardzo intensywnie również w zakresie fal radiowych). Aktywność zawdzięcza gigantycznej czarnej dziurze, która stanowi jądro tego gwiezdnego zbiorowiska. Masę czarnej dziury ocenia się na 6,4 miliarda mas słońca. Czyli sama dziura waży więcej niż niejedna galaktyka. Masakra.

Źródło

Smugi widoczne na zdjęciu powyżej to charakterystyczny dżet odkryty już na początku XX wieku. Dżet (strumień plazmy) promieniuje w każdym zakresie fal. Nie wiem dlaczego wyszedł taki rozdwojony. Poniżej w innym wydaniu.

Źródło

Ta smuga plazmy ma prawdopodobnie długość około 5000 lat świetlnych.
M87 być może nie prezentuje się szczególnie widowiskowo. Nie ma charakterystycznych spiralnych ramion, nie jest tak piękna, jak potrafi być "klasyczna" galaktyka. Cóż, taka uroda galaktyk eliptycznych. W kategoriach wagowych i rozmiarowych nie ma jednak sobie równych. Prawdziwy supermasywny zawodnik sumo o wzroście Marcina Gortata. Czyste szaleństwo.

PS. To pisałam ja, kruszyzna. Cokolwiek widać...

0 komentarze :

Prześlij komentarz