Jest tequila, jest Sombrero, jest dobrze

Jest taka piosenka, żelazna pozycja muzyczna wszystkich sylwestrów, mniej zbabciałych wesel, prywatek itp. "Tam tam ta ra ra ra ram, tequila!" No, skoro jest tequila, musi być Sombrero.


Po Sombrero nie trzeba jechać do Meksyku. Wystarczy skierować lunetę lub teleskop na gwiazdozbiór Panny i tam odnaleźć galaktykę spiralną typu Sa (wielkie jądro, małe ramiona) o katalogowym numerze M104. Ten zbiór gwiazd dochrapał się zainspirowanej Meksykiem ksywki z racji nietypowego pasa ciemnej, nieświecącej materii złożonej z pyłu i zimnego wodoru. Pas ten tworzy jakby obramowanie kapelusza i nadaje galaktyce charakterystyczny, niedający się z niczym pomylić kształt.


Sombrero w różnych zakresach fal. Źródło

Sombrero ma jasność obserwowaną 8,7 m, z powodzeniem więc można przystąpić do obserwacji będąc wyposażonym w zwykłą lunetę. Inna sprawa, że im lepszy sprzęt, tym więcej wdzięków będziemy w stanie podglądnąć. Sferyczne halo obserwowane na zdjęciach jest skutkiem występowania w M104 bardzo wielu gromad kulistych. To właśnie one tworzą tę jasną poświatę.
Ja tam rytmy latynoskie bardzo lubię, zwłaszcza jeśli mam okazję wyginać śmiało ciało. Gdyby do tego w zasięgu ręki była tequila, to w ogóle byłoby miodnie. No, czas zbierać na Meksyk.
Holender, jakoś tak alkoholowo się zrobiło... Chyba wprowadzę autocenzurę.

0 komentarze :

Prześlij komentarz