Nie ma, nie ma wody na Księżycu?

9 października 2009 w ramach misji LCROSS w Srebrny Glob uderzyła jedna z części rakiety Centaur. Piękna katastrofa była oczywiście zamierzona. Uwzięli się na ten Księżyc, znowu o nim głośno. Najpierw hel-3, teraz szukanie wody. Szukanie wody jest oczywiście wstępem do kolonizacji kosmosu (jeśli chcemy gdzieś dalej się wybrać, to nie ma możliwoście dostarczać astronautom wody z Ziemi), a poza tym ma pokazać wszystkim narodom, jakie to mamy silne rakiety. My, Amerykanie. Taka demonstracja siły to znakomite uzupełnienie pokojowego nobla dla Obamy. Stare rzymskie przysłowie mówi: jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny.

Obszar badań misji LCROSS. Rejon południowego bieguna Księżyca. Źródło

No, dobra, ale co z tą sondą? Walnęła ci ona, panie dzieju, w powierzchnię Księżyca z prędkością 9 tys km/h i wybiła krater o średnicy 20 a głębokości 5 metrów. Cóż to jest w skali księżycowej? Drobina. Amerykanie mają nadzieję, że to wystarczy. Pył, który wzbił się w górę podczas tego wybuchu, zostanie poddany analizie. I co teraz? Ano teraz wszyscy czekają, gryząc pazury, czy faktycznie ta woda tam jest (zamrożona oczywiście) i czy niszczenie drogiej aparatury było opłacalne. Sama sonda również poszła w diabły, tak jak jej próbnik, ale wcześniej przesłała dane na Ziemię. Teraz pocą się nad nimi naukowcy.
Tutaj - dla cierpliwych - filmik z wielkiego bum:



Po co nam woda na Księżycu? Kolonizacja Księżyca to wstęp do tego, by wybrać się gdzieś dalej. Start z powierzchni naszego satelity nie wymaga użycia takiej ilości paliwa, bo przyspieszenie jest znacznie mniejsze, a co za tym idzie, prędkość ucieczki także. Startować więc taniej i prościej. Jeśli jednak coś tam chcemy (my, Amerykanie) zbudować, to woda nam potrzebna. I to szybko, bo co niektórzy też sobie ostrzą pazury na Księżyc. Jeśli wodę znajdziemy (my, Amerykanie), to będziemy mogli z czystym sumieniem odfajkować kolejny mały krok człowieka, a wielki krok ludzkości.

1 komentarze :

  1. Bardzo ladnie i trafnie opisane... amerykanie staja na uszach zeby byc najlepsi pierwsi, wladcy swiata... a tak naprawde sa zalosna mieszanina wszystkich narodow...

    OdpowiedzUsuń