Ziemia z kosmosu. Ciepła siostra gorącej Wenus

Gdyby satelity bzyczały, słyszelibyśmy nad głowami taki jazgot, jakbyśmy się znaleźli w samym środku wielgachnego roju pszczół. Na orbicie mamy powalające ilości "sputników" sprawnych i kosmicznego złomu.



To, co znajduje się na zdjęciu powyżej, to nie tylko nie jest złom. To funkiel nówka nieśmigana, najnowszy satelita meteorologiczny (taki naprawdę meteorologiczny, to nie przykrywka szpiegowska). To OCO, Orbiting Carbon Observatory, czyli orbitalne obserwatorium węglowe. Węgiel ma ono badać konkretnie ten w wersji z połączenia z tlenem, czyli CO2. Konkretnie ile go jest i w jaki sposób znika 60% tego, co ulatuje do atmosfery. Wiadomo, że część pochłaniają rośliny i oceany, ale są takie miejsca na ziemi, gdzie dwutlenek węgla znika bardziej. Co jest odpowiedzialne za to wzmożone znikanie? To właśnie ma wybadać OCO, który kosztował NASA prawie 280 mln dolarów. Ała.
Po co to wszystko? Ano po to, by się dowiedzieć, jak długo jeszcze będziemy się cieszyć takimi oto widokami:





I czy kiedyś, a jeśli tak, to kiedy stara dobra Ziemia zacznie przypominać swoją bliźniaczkę Wenus:



Wenus, modelowy przykład działania efektu cieplarnianego, jest jak wyrzut sumienia dla Ziemian i wołanie memento mori. NASA chce wiedzieć, czy coś można zrobić, by losu drugiej planety od Słońca jednak nie podzielić. Ziemi, holender, ładnie w niebieskim.

3 komentarze :

  1. Hejka! Masz bardzo ciekawego bloga, bardzo fajnie piszesz :) Ja równiez interesuje sie astronomią i takze mam bloga :) Pozwoliłam sobie zaczerpnąć zdjęcie Wenus z Twojej stronki :) Życzę powodzenia w dalszym pisaniu, niech Cię gwiazdy prowadzą heheh :)
    jesli masz troszke wolnego czasu, zapraszam do mnie :) www.mimosa18.blog.interia.pl
    Pozdrawaim gorąco

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ proszę uprzejmie :) Wpadnę chętnie. Niech Moc będzie z Tobą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne . Kocham Kosmos :)

    OdpowiedzUsuń