Wybuch na Słońcu. Przez duże W.

Sonda SOHO, której zadaniem jest notoryczne słoneczne podglądactwo, jest bardzo czujna i nic nie może ujść jej uwagi. A już na pewno nie tak duży wybuch, jaki zaobserwowano 9 kwietnia tego roku. Zajście sfilmowano i nikt nie może zaprzeczyć faktom. Popatrzcie więc sobie na tę smakowitą protuberancję. Słońce jest w kolorze zielonym, ponieważ SOHO używa zielonego filtra. Nie pytajcie mnie po co i dlaczego zielony. Nie odpowiem.


Na filmie świetnie widać, jak funkcjonuje pole magnetyczne Słońca. Część materii opada z powrotem na powierzchnię gwiazdy, tworząc coś w rodzaju łuków czy pętli.
Protuberancja jest na tyle duża, że może zakłócić działanie urządzeń typu GPS lub uszkodzić niektóre satelity. Przynajmniej jest 35% prawdopodobieństwo takiego przebiegu wypadków. Kiedy dotrze do nas strumień plazmy? Moi kochani, dzisiaj! Znaczy się właśnie dociera. Jeśli więc GPS przestanie wam działać, to już wiecie dlaczego.

2 komentarze :

  1. Uroczy filmik. Ja za to osobiście zachwycam się obecnie tymi opublikowanymi przez SDO (http://nicprostszego.wordpress.com/2010/04/26/slonce-w-zasiegu-reki, że tak będę chamem i zalinkuję do siebie).

    Muszę jednak wtrącić swoje trzy grosze na temat koloru filmików z SOHO. Nie jestem specem od astrochemii, ale powiedzieć mogę tyle: filmiki SOHO nie są robione w zakresie widzialnym, więc nie ma mowy o zielonym filtrze. Kolor Słońca na tym - i innych - filmikach jest chyba dobierany nieco arbitrarnie, bo przecież ludzkie oko zakresu fioletowego (to jest chyba już nawet nadfioletowy, nie jestem pewien) nie widzi.

    To, co widać na tym filmiku, to głównie (o ile nie tylko) niesamowicie zjonizowane żelazo. Z moich obserwacji wynika, że astrofizycy lubią żelazo obrazować na zielono. Ale myślę, że równie dobrze mógłby ten obraz być żółty albo czerwony albo różowy, i byłby tak samo bliski prawdy - bo kolor jest tu i tak tylko wyobrażeniem rzeczywistości.

    No i zabiłem romantyzm i piękno słonecznych wybuchów. Sorry.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ się nie gniewam i dziękuję za zwrócenie uwagi. Kolor dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia. Napisałam o tym, bo gdzieś wyczytałam o zielonych filtrach stosowanych przy zdjęciach astronomicznych (widać tutaj nie ma to zastosowania, skoro tak mówisz) i skojarzyłam. Po drugie ludzie na Wykopie wpadli w panikę, kiedy zobaczyli zielone Słońce. O święta naiwności :)

    OdpowiedzUsuń