Trąba kosmiczna

Są powietrzne, słoniowe i jerychońskie. Ta jest kosmiczna. Och nie, nie chodzi o kataklizm i co niektórzy już wzdychają z rozżalenia, bo ustawione teleskopy dopominają się o żer. Chodzi o piękną trąbę, od której dzieli nas 3000 lat świetlnych. Panie i panowie, pozwólcie, że przedstawię: mgławica Trąba Słonia.

Źródło zdjęcia: http://apod.oa.uj.edu.pl

Trąba Słonia przypomina kłąb dymu, jakby gdzieś w kosmosie wybuchł gigantyczny pożar. Coś w tym jest, bo mamy do czynienia z gęstym obłokiem pyłu i gazu, z tzw. ciemną globulą. To miejsce tylko z pozoru jest spokojne jak Ocean Spokojny skuty podbiegunowym lodem. W środku aż wrze, jak gdyby przysłowiowe buldogi pod nie mniej przysłowiowym dywanem walczyły o pozycje samca alfa w stadzie. W takich ciemnościach lubią rodzić się gwiazdy.
I rodzą się, oj rodzą. Trąba Słonia jest tylko niewielkim fragmentem mgławicy emisyjnej IC 1396 znajdującej się w gwiazdozbiorze Cefeusza 3000 lat świetlnych od nas. W całej okazałości mgławica prezentuje się następująco:

Źródło: http://apod.oa.uj.edu.pl

Piękna, czyż nie? Kocham, uwielbiam, ubóstwiam wszelkie mgławice, te emisyjne i te planetarne, ale cieszę się, że tak wielkie odległości nas od nich dzielą. Gdyby IC 1396 leżała bliżej, skończylibyśmy marnie jako grzanki. Dlaczego? Ta mgławica emisyjna skrywa młodziutką gromadę otwartą gwiazd. Gromady otwarte mają to do siebie, że tworzą je gwiazdy bardzo młode (kolejne ciągle jeszcze powstają), emitujące niezwykle silne światło. Jedna gwiazda spośród tych należących do gromady świeci szczególnie intensywnie. Za niedługi czas (niedługi w skali kosmicznej - jakieś kilkaset milionów) spektakularnie zejdzie ze sceny jako supernowa, ale póki co ostro pracuje nad rozpraszaniem pyłu i gazu, którym ona i jej siostry są otoczone.
Tak to już z mgławicami jest - w skali kosmicznej są tylko chwilą. Nasze pra...ho, ho-wnuki będą znały jedynie ze zdjęć to, co my możemy obserwować "na żywo". Młode gwiazdy, kiedy już się wyklują i zaczną być samowystarczalne za sprawą reakcji termojądrowych, robią zamach na mgławicę-matkę. Jakież to człowiecze :) Nazasuwasz się, rodzicu, a potem dzieci w ramach wdzięczności wykręcą ci jakiś niezły numer.
Dobrze, nie popadajmy w pesymizm. Podziwiajmy, bo jest co!

0 komentarze :

Prześlij komentarz