Zorza polarna widziana z orbity okołoziemskiej

Nie ma to jak widok z okna. Ja mam oszałamiający. Od zachodu zaglądam do mieszkań sąsiadów, od wschodu delektuję się jakąś magazynową ruderą i nie lepiej od niej wyglądającymi ruderami komunalnymi pobliskich kamienic. Cudownie, tu jest cudownie. Gdybym jednak miała metę na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, to na przykład na takich cudach natury mogłabym zawiesić oko.

Zdjęcie z NASA

Cóż to jest? Ano w dole, to oświetlone to Europa. W lewym górnym rogu oświetlonego mamy Wielką Brytanię, ojczyznę Monty Pythona. Tuż nad krzywizną ziemską jest warstwa atmosfery bardzo efektywnie podświetlona, a dalej to zielone z "kominami" strzelającymi w górę to... zorza polarna w okolicach Bieguna Północnego. 
Jeśli więc chcesz podziwiać zorzę polarną, to masz kilka opcji. A) jechać z wycieczką w kraje skandynawskie, B) próbować zdobyć biegun (do Bieguna Północnego podróżował już Kubuś Puchatek, więc nie mów, że masz obiekcje :) ), C) załatwić sobie wizytę na MSK. Ta trzecia możliwość jest najbardziej kosztowna, ale i widoki najlepsze. Jakby plany wzięły w łeb, zostaje ci wersja najtańsza - odpalasz kompa i wskakujesz na "O obrotach...". I razem tęsknie wzdychamy do gwiazd :)

1 komentarze :

  1. Super widok , szkoda że nie możemy go normalnie przez okno zobaczyć :D

    OdpowiedzUsuń