Bardzo Mleczna Droga

"Kiedy będziemy przelatywać Drogą Mleczną, nie zapomnij o zabraniu ze sobą jogurtu owocowego" - mówił profesor E.U.Geniusz do swojej współpracownicy Entomologii. I wiedział, co mówi. Droga Mleczna mleczna jest jak żadna inna galaktyka, ponieważ - wg mitologii - biaława smuga, którą widzimy na niebie w pogodną noc powstała w wyniku zmarnowania produktu nabiałowego z kategorii kobiecego mleka. Mówiąc inaczej Hera zapodała cyca małemu Heraklesowi, a heros zgrabnością się nie popisał i pociekło.

Droga Mleczna zasługuje na naszą szczególną uwagę jeszcze z jednego względu. To nasz dom. Home, sweet home. Możemy zaśpiewać analogicznie do Sweet home Alabama, sweet home Milky Way. Ale może lepiej nie śpiewajmy, bo od razu przed oczami staje nam pewien batonik (a poseł Zych dodałby, że nie po raz pierwszy staje mu).

Co z tą Drogą Mleczną? Nasza rodzima Galaktyka (tak, przez duże G) jest galaktyką spiralną z poprzeczką. To oznacza, że z daleka wyglądałaby mniej więcej tak, jak ta galaktyka NGC 1300 sfotografowana przez orbitalnego dziadka, czyli Teleskop Hubble'a.

Zdjęcie z Wikipedii

W galaktykach spiralnych z poprzeczką od jądra wychodzą... dwie poprzeczki właśnie i dopiero potem  ramiona zaczynają tworzyć charakterystyczny dysk. Dla porównania galaktyka spiralna "zwykła", czyli bez poprzeczki wygląda tak:

Galaktyka spiralna NGC 3370 również sfocona przez Hubble'a. Zdjęcie z Wikipedii

Widzicie różnicę? To dobrze. Bo jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać :) 

Nasza Galaktyka reprezentuje typ SBbc. Rozszyfrujmy to. Literki SB oznaczają właśnie galaktyki z poprzeczką (dla odróżnienia te bez poprzeczki mają samą literkę S). Literki po tych dużych SB mówią nam o tym, jak bardzo nasza galaktyka ma rozbudowane ramiona w relacji do jądra i jak jest zwinięta. No i jak długą ma poprzeczkę. Typ a zwinięty jest najciaśniej, typ c najluźniej. Typ b reprezentuje kompromis, a typ bc remis ze wskazaniem na.

Typy galaktyk Hubble'a (nie mylić z teleskopem). Zdjęcie z Wikipedii

A gdzie my w tym wszystkim? My oglądamy Galaktykę z płaszczyzny jednego z ramion. "Wisimy" sobie pod koniec jednego zakrętasa, a drugi zakrętas i jądro widzimy na niebie właśnie jako jaśniejszą smugę. I tutaj mieszkańcy małych miejscowości mogą być szczęśliwi, bo w pogodną noc Droga Mleczna naprawdę wali po gałach :) Jeśli odnajdziemy gwiazdozbiór Strzelca, stwierdzimy, że tam Galaktyka świeci najjaśniej. Słuszne to i zbawienne, tam się bowiem jej centrum znajduje.

Jesteśmy mikrusem czy olbrzymem? Spokojnie, wstydu nie ma, Galaktyka jest z gatunku obiektów dużych. To porządna, spora galaktyka z poprzeczką. Galaktyczny wiek balzakowski dawno ma już za sobą i szacuje się ją na około 13 mld lat. Eheu, staruszka. Dotychczas sądzono, że zawiera około 100 mld gwiazd, ale najnowsze badania mówią raczej o 400 mld. Obserwacje bardzo utrudnia fakt, że patrzymy na Galaktykę z płaszczyzny jednego z ramion. Gdybyśmy dla odmiany znajdowali się w wokółgalaktycznym halo, to byśmy takie widoki mieli w nocy, że palce lizać. A tak możemy co najwyżej zachwycać się jasną krechą. Choć sama krecha wygląda... zupełnie niewąsko :)

Zdjęcie z http://apod.nasa.gov/ autorem jest Mike Salway

Jeślibyśmy mieli Drogę Mleczną rozłożyć na czynniki pierwsze, to jej "terytorium" składa się z następujących "województw".

Struktura Drogi Mlecznej, obrazek z Wikipedii

Widzicie Ramię Oriona? Pod koniec ramienia lata sobie nasz Układ Słoneczny. Jest fajnie. Polatamy tak sobie jeszcze te parę milionów lat (2 do 5), zanim nasza Galaktyka spektakularnie zaliczy czołówkę z Galaktyką Andromedy, która pędzi prosto na nas i ani myśli zmienić kierunku. No. To miłej egzystencji wszystkim życzę. O ile wcześniej nie pieprznie wreszcie Eta Carinae (mogłaby w końcu, ileż będę żyć?) :)

5 komentarze :

  1. Ja jestem bardzo ciekawy jaką częśc Drogi Mlecznej prezentuje zdjęcie "Zdjęcie z http://apod.nasa.gov/ autorem jest Mike Salway".

    OdpowiedzUsuń
  2. Strzelam: będzie to pewnie cała ta część od Ramienia Strzelca, przez jądro (zasłonięte przez tumany pyłu i gazu) po Ramię Krzyża. Zdjęcie to panoramka. Nie całość, jak myślę, jest widoczna, ale coś w ten deseń.

    OdpowiedzUsuń
  3. zewsząd i znikąd12 września 2012 10:46

    A Betelgeza? Też mogłaby w końcu zrobić bum, też widok będzie efektowny...
    (Zresztą biorąc pod uwagę odległości, z dużym prawdopodobieństwem bum już zrobiła, tylko jeszcze to do nas nie dotarło.)
    Czy na jakiś czas przed wybuchem supernowej da się wykryć, że zapewne "to już"? I jak się przedstawia sytuacja u Betelgezy i Ety Carinae?

    OdpowiedzUsuń
  4. Na kilka godzin przez pojaśnieniem od strony supernowej dochodzi wzmożony strumień neutrin - powstają gdy gwiazda się zapada a pojaśnienie następuje gdy po zapadnięciu się wybucha, stąd różnica w czasie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałem kiedyś sporo o Drodze Mlecznej, faktycznie zgrabna z niej galaktyka ;) Piotr Nastałek w Focusie bodajże nazwał ją kiedyś modelką :)

    OdpowiedzUsuń