Galaktyczne sąsiadki

Moi znajomi kupili jakiś czas temu mieszkanie ze wszystkimi tego kupowania atrakcjami. Kredyt hipoteczny, wiadomo, najpierw hipotetyczny, a kiedy już zaistniał, to człowiek wie, że dostał wieeeeeelki prezent na trzydzieści lat z górką. Chałupa jednak jest. Kasa na urządzenie została władowana, wszystko cudownie się ułożyło i wtedy okazało się, że w nowym mieszkaniu nie da się żyć. Zadecydował czynnik ludzki. Sąsiadów w przeciwieństwie do mieszkania wybrać nie można, a znajomym trafił się najgorszy sort. Sąsiedztwo ważne jest.
Nasza Galaktyka również posiada w najbliższej okolicy sąsiedztwo, w przeciwieństwie jednak do moich znajomych, może je mieć głęboko  w... swoim dysku. A trochę tych sąsiadek ma.

Droga Mleczna zachowuje się dość zaborczo i jeśli tylko znajdzie w pobliżu galaktykę wartą wchłonięcia, to nie omieszka tego dokonać. Co do niektórych więc małych, karłowatych cusiów, to nie wiadomo, czy są bardzo rozbudowanymi gromadami kulistymi czy osobnymi galaktykami.

Tak jak planeta ma swoje księżyce, tak i Droga Mleczna ma galaktyki satelickie. Jakież to? Chociażby oba Obłoki Magellana, Mały i Wielki.

Mały Obłok Magellana (SMC), zdjęcie z Wikipedii

Wielki Obłok Magellana (LMC). Zdjęcie również z Wikipedii

Mało spektakularny Karzeł Rzeźbiarza również jest grawitacyjnie związany z naszą Galaktyką.

Karzeł Rzeźbiarza, zdjęcie z Wikipedii

Wymieniać można by jeszcze długo, bo jest ich ponad dwadzieścia. Część ma kształt sferoidalny (coś w rodzaju niedorobionej kuli), część nieregularny, część eliptyczny. I tak se krążą całościowo :)

0 komentarze :

Prześlij komentarz