Apollo 18 - raczej kiepska misja

To było tak. Ostatnią misją na Srebrny Glob była misja Apollo 17 w 1972 roku. Potem wyprawy się urwały. Oficjalna wersja była taka, że nie ma na to pieniędzy, ważniejsze sprawy się dzieją, a pieniądze to jak wiadomo zawsze doskonały argument. Wszystko da się za jego pomocą totalnie udupić.

I to jest jedna warstwa, oficjalna. Nieoficjalnie rok później, w 1973 roku wyrusza na Księżyc druga misja, tym razem tajna. Coś tam jeszcze trzeba zbadać, astronauci nie wiedzą co, ale mają za zadanie filmować i focić, co popadnie, oraz zrobić sobie rundkę po powierzchni ziemskiego satelity. No i podczas tej rundki zaczyna być niedobrze, bardzo niedobrze.



Bardzo niedobrze jest też z filmem produkcji kanadyjsko-amerykańskiej pod tytułem "Apollo 18". Na tyle niedobrze, że coś mnie trafi, jeśli o tym nie napiszę.
Przez większą część jest potwornie nudno. Nuda wylewa się wręcz poza ekran. Gdybym poleciała klasykiem, tobym powiedziała, że nuda jak w polskim filmie. Nic się nie dzieje. Lecą sobie, zaliczają jakąś awaryjkę, ale w końcu lądują. Kiedy w końcu coś zaczyna się kręcić, kręci się tak głupio, że już głupiej nie można. 
Film zapewne z założenia miał być thrillerem, a ja jestem mało odporna na napięcie i każdy przeżywam dogłębnie - widz idealny. Natomiast w tym przypadku mielizna scenariusza uniemożliwia jakiekolwiek zaangażowanie w akcję. Jak łatwo się domyślić, kosmonauci odkrywają nieznaną formę życia. Formę dość upierdliwą z zacięciem dewastacyjno-morderczym. Forma tej formy... no cóż... 

Jakaś zaleta? Ciekawym zabiegiem było wystylizowanie ujęć tak, jakby były autentyczne, rzeczywiście kręcone na Srebrnym Globie w latach siedemdziesiątych. Można się pomylić :) Natomiast cała reszta ze scenariuszem na czele... ech.
No dobrze, skończ waćpani, wstydu oszczędź.
Wypijmy za błędy!
Howgh!

Focia z filmweb.pl

3 komentarze :

  1. "odporna"? Czytam blog kobiety? Nie wiedziałem, że istnieją osobniki płci przeciwnej zainteresowane takimi tematami :) Jestem pozytywnie zaskoczony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bez jaj! Poziom feminizmu skoczył mi drastycznie w górę ;)

      Usuń
    2. wiele kobiet jest zainteresowanych kosmosem, ja też do nich należę. 5 za recenzję

      Usuń