15.02.2013 - niezła asteroida przeleci zupełnie niedaleko...

No to się będzie działo za kilka dni, oj będzie. Emocje jak na rybach. 15 lutego w pobliżu Ziemi przeleci sobie asteroida. Rozmiarów przyzwoitych. Czyli takich, które w sprzyjających okolicznościach przyrody mogłyby nieźle zamieszać. Nie no, nie na tyle zamieszać, żeby nas sprzątnąć z powierzchni tej planety, którą - ze zdumieniem stwierdzam -  cały czas nas nosi na swoim grzbiecie, ale afera mogłaby być pokroju katastrofy tunguskiej z 30 czerwca 1908 roku.


Do niczego zapewne nie dojdzie, ale stresik zostaje. Gdyby tylko ciutkę zmieniła trajektorię, gdyby troszeczkę bardziej zadziałała ziemska grawitacja, byłby ubaw po pachy. Kamyczek wielkości boiska futbolowego przeleci sobie w odległości około 30 tysięcy kilometrów. To ponad dziesięciokrotnie bliżej niż odległość Księżyca od Ziemi. Bliżej niż orbita niejednego sztucznego satelity.

Sprawę asteroidy przybliża filmik popełniony przez NASA. Szykujemy więc popcorn i colę. Indżoj!


2 komentarze :

  1. Czy w Polsce będzie dało się ją obserwować? Jeśli tak to w jakich godzinach? Jaka jest przewidywana jasność jej na niebie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty, ja, my - wygraliśmy wielki wyścig, coś co dało nam tę możliwość, za tydzień nas oszczędzi, .
    Kiedyś zdechnę, ale byłem na najlepszym ze (wszech)światów.
    Pierdzielić religiantów, to oNI są cywilizacją śmierci.

    OdpowiedzUsuń