Polowanie na kometę C/2011 L4 PanSTARRS

To takie kulawe nawiązanie miało być do "Polowania na Czerwony Październik". Zaczyna się sezon polowań na kometę. Gruby zwierz przed nami, oj gruby. Dorodny okaz powędruje nad zachodnim horyzontem. Na razie kometa C/2011 L4 PanSTARRS widoczna jest na niebie południowym i dla naszych szerokości geograficznych nie jest dostępna, ale już możecie rozstawiać sprzęt i czyścić lornetki. Lornetki zresztą mogą nie być potrzebne, bo po prostu będzie na co popatrzeć.

Dlatego wzywam naród do pospolitego ruszenia. Rodacy, robimy tak:

  • od jutra wszyscy klepią zdrowaśki o pogodę
  • tfu, co ja gadam, od dzisiaj.
  • jeśli będzie zbliżać się 10 marca, a zachmurzenie nadal będzie obrzydliwie pełne, do zdrowasiek dokładamy wyrzeczenia (kawoholicy odstawiają małą czarną, alkoholicy się zaszywają itp. wiecie, o co chodzi)
  • w ostateczności idziemy na pielgrzymkę do Częstochowy. Na kolanach oczywiście ;)
Musi się udać, okazja jest przednia, a jej przegapienie skutkuje grzechem ciężkim na pokutę niezasługującym.

Od mniej więcej 10 marca tuż nad zachodnim horyzontem będzie można zobaczyć kometę. Poniższa mapka pokazuje kolejne położenia interesującego nas okazu:

Zdjęcie z fanpage na FB Kocham Astronomię

Nisko, jak widać, będzie, dlatego mieszkańcy dużych miast z definicji są poszkodowani. Chociaż z drugiej strony jakby się dało wdrapać na jakiś konkretny wieżowiec... Kometa C/2011 L4 PanSTARRS będzie prawdopodobnie wyglądać tak:

Zdjęcie z www.singastro.org.

A to ten sam obiekt w przestrzeni kosmicznej:

Zdjęcie z remanzacco.blogspot.com

Kometa o nazwie romantycznej inaczej jest kometą epizodyczną. Ma tak wydłużoną orbitę, że prawdopodobnie w pobliżu Słońca pojawi się tylko raz, tylko teraz. Nie będzie drugiej okazji. Odkryto ją w lipcu 2011 roku i wtedy miała jasność +19m (czyli cienizna, ale to się oczywiście zmieni). Najbliżej Ziemi (w odległości 1,09 j.a.) kometa przeleci 5 marca 2013, czyli już za chwileczkę, już za momencik i pomknie w stronę Słońca. Im bliżej naszej Gwiazdy będzie, tym jaśniejsza się stanie. Na początku sądzono, że osiągnie jasność -4m (czyli tyle, ile Wenus), ale skorygowano te obliczenia do +1m. Też przyzwoicie.

A tak kometa prezentowała się w obserwatorium Las Campanas w Chile. To ta niżej. Nosi też nazwę komety Yuri-Beletsky.

Zdjęcie z Wikipedii.

To co? Gotowi? Wsparcie obserwacyjne, myślę, też będzie? Grzane z przyprawami czy klasycznie zimne z białą pianką? ;)


3 komentarze :

  1. Lornetka i teleskop gotowy, pogoda też się świetnie zapowiada. Szykuje się dobry okres do obserwacji komet.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Najnowszy jest z 24 kwietnia 2015. Nowszy też będzie ;)

      Usuń