Oko Saurona

Nie możecie się czuć bezpieczni, o nie. Względny spokój panuje w Śródziemiu, ale w Mordorze dzieją się rzeczy straszne, a przynajmniej straszne bywają zamysły. Koncepcja jest oczywiście jedynie słuszna - zawładnąć, zniszczyć, zrównać z ziemią, zagarnąć zdobyte terytoria i umocnić władzę. Właściwie jakby się tak dobrze zastanowić, dokładnie taki sam model działania można by przypisać wodzowi miłościwie panującemu Korei Północnej (przyjmujemy zakłady - będzie rozpierducha?) albo Rosji niekoniecznie tylko radzieckiej, ale nie w tym rzecz.

Czuć bezpiecznie się nie możemy, ponieważ gdzieś tam z oddali spogląda na nas magiczne oko wielkiego Saurona.

Focia z apod.nasa.gov

Oczywiście nieco podkoloryzowałam, bo to, co powyżej widzicie, to nie Oko Saurona, a Czarne Oko alias M64, czyli galaktyka znajdująca się w gwiazdozbiorze Warkocz Bereniki skromne 17 milionów lat świetlnych od nas. Nic nie poradzę na to, że kojarzy mi się z okiem Saurona. Widocznie odpowiednio jestem skrzywiona już to przez książkę Tolkiena, już to przez jej ekranizację (wielce nieszczęśliwą zresztą, już znacznie lepszy jest "Hobbit"). Łypie więc sobie na nas Czarne Oko i łypie, a gdyby ktoś chciał je odnaleźć, to proszę, mapka.

Mapka z Wikipedii

Galaktyka ma jasność w okolicach 8m, nie ma więc tragedii, osoby dysponujące niekoniecznie najdroższym na świecie sprzętem będą w stanie ją zlokalizować. Prawdziwe piękno wydobyć można tylko przy pomocy wielkich teleskopów.

Focia z Wikipedii

Kto nie uważa, że urocza, ten trąba :)

2 komentarze :

  1. Galaktyka piękna tylko czym ją obejrzeć? Lornetka czy teleskop... Pochwal się swoim sprzętem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, ja mam sprzęt wręcz niesamowity. Jest to, wystaw sobie, aparat fotograficzny Nikon 80D - najnowsza technologia kosmiczna, jak widać. Do tego obiektyw - klękajcie narody - 17-70 Sigma i jedna stałka Nikkor 50 mm. Normalnie galaktyki ciacham takie, że strach się bać ;)

    OdpowiedzUsuń