Nietypowe mgławice - Mgławica Tykwa

Tja... różne dziwne rzeczy można w kosmosie znaleźć, tja... Powiem inaczej: jakie normalne, zwyczajne i przeciętne rzeczy tam istnieją? Podpowiem: zbiór jest pusty. Wszystko jest dziwne. Od naszej planety zaczynając i od nas, którzyśmy ją zawirusowali (agent Smith z Matriksa może mieć rację), poprzez wszystko, co możemy oglądać okiem mniej lub bardziej uzbrojonym. Kosmos to orgia cudów, nieprzeciętności i zaskakiwań.

Jedną z takich cudowności są mgławice planetarne. Mgławice planetarne to, mówiąc dosadnie, gwiezdne nagrobki. Nagrobki bywają różne. Dobrze to wiemy, kiedy w wiadome święto listopadowe nawiedzamy cmentarze. Niektóre są skromne, niektóre ładne, niektóre epatują bezguściem lub durnymi sentencjami typu "Bóg tak chciał", a niekiedy pierdzielnie ktoś sobie pomnik jak stąd do Gdańska, a ja mam do Gdańska naprawdę daleko. No więc mgławice, czyli nagrobki gwiazd, także bywają różne. Mgławice planetarne to rzyg materii, którą konająca gwiazda wydala podczas agonii. Pięknie wydala, trzeba jej to przyznać. Mgławice planetarne to najpiękniejsze wydzieliny, jakie możemy oglądać. Niektóre są nietypowe.

No i taką nietypową mgławicą planetarną jest Mgławica Tykwa w gwiazdozbiorze Rufy. W naszych szerokościach geograficznych niestety niewidoczna. Nazwa powstała od kształtu.

Zdjęcie z Wikipedii

Przypomina tykwę? Przypomina. Mgławica Tykwa nosi również alternatywną nazwę, nie mniej wdzięczną: Zepsute Jajko. Romantyzm powala, no nie? Ochrzczono tak ją ze względu na zawartość sporej ilości związków siarki. Mówiąc inaczej i mocno naciągając, gdybyśmy razem ze statkiem kosmicznym znaleźli się w środku tej mgławicy i otworzyli sobie okienko (umówmy się, że nas nie wyssie), to powaliłby nas potworny fetor zgniłych jajec. Ciekawe jest też to, że Mgławica Tykwa właściwie dopiero zaczyna być mgławicą planetarną. Jej centralna gwiazda dopiero zaczęła umierać. Za 1000 lat obserwator na Ziemi (o ile jeszcze wtedy ktoś coś będzie obserwował, znając nasz talent do autodestrukcji) będzie widział normalną, regularną mgławicę planetarną, żadną tykwę. Czy straci ona na uroku? No ależ!

0 komentarze :

Prześlij komentarz