Io - księżyce są, acha, acha, gorące

Jeeee, joooo! Księżyce są, acha, acha, gorące, acha, acha. I tak powinien śpiewać to ten, co to śpiewa, a nie jakieś tam bzdety o kobietach, że niby gorące to one są. Każda kobieta, choćby nie wiem jak bardzo myślała o seksie, choćby nie wiem jak przesiąknięta była chęcią wpakowania się komuś do wyra, choćby strzelała - pardą maj frencz - kurwikami na prawo i lewo, jest przy księżycu Jowisza niczym zamrażarka na Biegunie Północnym, w której mamy kostki lodu i zmrożony alkohol. Księżyc Jowisza, Io konkretnie, to, proszę ja Was, rządzi i wymiata jeśli chodzi o gorącość (ach, te neologizmy). Księżyc Jowisza Io jest bowiem najbardziej najeżonym wulkanami księżycem w Układzie Słonecznym. Co tam księżycem, planety mu nie podskoczą!

Zdjęcie z apod.nasa.gov machnięte przez sondę Galileo w 1996 roku

Io jest nieprawdopodobnie aktywnym wulkanicznie księżycem. To jest właśnie niesamowite, bo nie zapominajmy, czyim jest satelitą. Jowisza. A Jowisz to tak trochę daleko od tego naszego słoneczka krąży i w tym rejonie kosmosu to marne szanse na ogrzanie do tego stopnia, żeby zachować jakieś tam gorące jądro, żeby to jądro z kolei było odpowiedzialne za ruch płyt tektonicznych (czy cholera wie, co tam jest), by te płyty z kolei wywoływały to, co wywołują i u nas, czyli wybuchy wulkanów.

Z drugiej strony - nie zapominajmy, czyim jest satelitą. Jowisza. A Jowisz, a konkretnie jego bliskość, bliskość największej planety w Układzie Słonecznym i to planety, która swoich gabarytów nie musi się wstydzić nawet na arenie międzygwiezdnej, bo co rusz odkrywamy jakieś dalekie "jowisze" i nasz nie ma się czego wstydzić w porównaniu, no więc bliskość tegoż Jowisza generuje tak potężne pływy, że jądro Io cały czas pozostaje gorące, choć na dobrą sprawę powinien być zmrożony na granit. Tfu, na lód. Tymczasem nie jest. Jądro księżyca pracuje dzień i noc, wulkany wyrzucają lawę i to na potężną wysokość z racji o wiele mniejszej niż na Ziemi siły ciążenia. Żółtą powierzchnię księżyc zawdzięcza związkom siarki.

Bardzo mnie ciekawi tak swoją drogą, dlaczego właśnie padło na Io. W końcu dużym księżycem Jowisza jest też Europa, a Europa dla odmiany pozostaje zmrożona na kość i ma nieprawdopodobnie gładką powierzchnię, poprzecinaną bruzdami i szramami w lodzie. 

Zdjęcie z twojapogoda.com zrobione przez sondę Galileo

Powinna płonąć, rzygać lawą i odstawiać podobne brewerie, a tymczasem spokojem pokona nawet nieboszczyka. Jest też Ganimedes, największy księżyc w Układzie Słonecznym i największy znany w ogóle! Jest i co? I nic. Jądro ma płynne i gorące bez dwóch zdań, ale do Io nawet się nie umywa.

To naprawdę gorące ciało. Ciało niebieskie. Do wszystkich kobiet więc: co wy wiecie o byciu rozpaloną! Cokolwiek byście robiły, Io was zawstydzi ;)

1 komentarze :

  1. Może i Io jest gorący, ale za to Europa i Ganimedes mają prawdopodobnie(Europa na 99,9%) pod powierzchnią gigantyczne oceany, które zawirają więcej wody niż jest na Ziemi, a jak wiemy woda = życie. :)

    OdpowiedzUsuń