Robota jak każda inna

Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że zadzwonił budzik. Tam zaś zadzwonił. Napier... sukinsyn jak wściekły, emitując dźwięk doskonale elektroniczny i doskonale irytujący. Oraz skuteczny. Przez dobrą chwilę celowałam ręką do wyłącznika, ale to nie takie proste znaleźć ten cholerny przycisk umiejscowiony w pryczy gdzieś koło głowy. Znalazłam w końcu i kajutę ogarnęła fala spokoju.

O nie, Morfeusz, na Olimpie odpowiedzialny za generowanie fazy REM, już dawno dał nogę i nie było mowy o powrocie w jego ramiona. Drań. Rozpięłam śpiwór (najnowszej generacji, psia mać) i leciutko oderwałam się od pryczy. Przelewitowałam w kierunku czegoś, co służyło do składania hołdu naturze w postaci oddawania jej tego, co cesarskie, a czego w normalnych okolicznościach żadną miarą nie dałoby się nazwać toaletą. No ale jeśli ktoś nie chce, by znienacka mijała jego głowę piłeczka uryny, to musi zgodzić się na stan zwany kompromisem.

Ziewnęłam przeraźliwie i przeciągnęłam się, uważając, by nie potrącić czegoś ręką w ciasnym pomieszczeniu. Jak w beczce - pomyślałam. Mija trzysta sześćdziesiąty siódmy dzień czarnej roboty. Trzysta sześćdziesiąty dzień wypełniony rutyną od porannego wiercenia mózgu za sprawą budzika począwszy, na wieczornych sprawozdaniach skończywszy. Trzysta sześćdziesiąty siódmy dzień logowań do systemu i kontroli pieprzonych roślinek, które badam. Trzysta sześćdziesiąty siódmy dzień łączności z centralą. Trzysta sześćdziesiąty siódmy dzień całkowitej samotności. Nie licząc internetu, oczywiście, ale tak czy siak świadomość, że najbliższy człowiek znajduje się skromne kilka tysięcy kilometrów od ciebie, potrafi być dojmująca. 

Jedno tylko codziennie osładza mi życie i jest wzbogaceniem nudnej rutyny (a pewnie, że świetnie płatnej, pewnie). To te widoki, które rozpościerają się, kiedy wyglądnąć przez niewielkie okienko.


Mija trzysta sześćdziesiąty siódmy dzień misji specjalnej na nowo powstałej stacji kosmicznej, krążącej po okołoziemskiej orbicie. Dzień dobry.

0 komentarze :

Prześlij komentarz