Bardzo Mleczna Droga, Obłoki Magellana oraz dlaczego zazdroszczę jaszczurkom na Atakamie

Gwoli ścisłości, nie tylko jaszczurkom na Atakamie zazdroszczę. Zawiść wewnętrzna mnie zżera na myśl o mieszkańcach Australii i Afryki, jednak nie całej, bo ludy z północy kontynentu łaskawie oszczędzam. Ci od równika w dół nie mogę się jednak czuć bezpieczni i na mój gniew okrutny narażeni będą. Niech no tylko trafi im się pogodne niebo!

Już pomijam fakt, że w ogóle pogodnego nieba im zazdroszczę, bo teraz we Wrocku od wielu dni horror, dramat i żużel, to jest ten, szarość, szarość i szarość. Ni cholery, ni kawałeczka wolnego nieba, ani jednej gwiazdki, niente!

Gdybym więc wyjechała nagle i nieoczekiwanie do Chile i zainstalowała zadek na pustyni Atakama, mogłabym być świadkiem tego, co na zdjęciu (a właściwie połączeniu czterech zdjęć) uwiecznił Rafael Defavari.

Zdjęcie: apod.nasa.gov

Cóż my tu mamy? Ano mamy oszałamiająco piękne zdjęcie jednego z ramion naszej Drogi Mlecznej, która - wszystko na to wskazuje - jest galaktyką spiralną z poprzeczką. To nie wszystko jednak, bo zbliżamy się właśnie do obiektu zazdrości. Te dwie jasne plamki po lewej stronie zdjęcia, mniejsza i większa to Mały i Wielki Obłok Magellana, czyli dwie galaktyki satelitarne Drogi Mlecznej. Są znacznie mniejsze niż nasza, określane są mianem galaktyk karłowatych, kształt mają nieregularny, ale są. I to widoczne są jak? GOŁYM OKIEM. To jest po prostu niewybaczalne ;)

Nie mogę więc, jak być może autor zdjęcia to zrobił (a przynajmniej ja bym tak zrobiła na jego miejscu), rozłożyć sobie leżaczka, nalać boskiego napoju z prądem, przyłożyć lornetkę do oczu i pół nocy gapić się w dwa cudownie piękne Obłoki Magellana, wiszące majestatycznie ponad widocznymi na horyzoncie światłami odległych miejscowości. Idę sobie zapłakać rzewnie, adieu!

2 komentarze :

  1. Ja cztery kilometry od miasta,półtora od najbliższej ulicy z lampami, trzysta metrów od pierwszych sąsiadów, z trzech stron otoczony lasem - drogę mleczną na pierwszy rzut oka widać dosyć rzadko. W zasadzie najlepiej jest zimą, kiedy bardzo niska temperatura "wymraża" wilgoć z powietrza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Obłoków Magellana nie widzisz ;)

    OdpowiedzUsuń